wtorek, 11 października 2016

DETOKS- NATURALNE OCZYSZCZENIE ORGANIZMU


Hejka! 

Wracamy po troszkę dłuższej przerwie z racji tego, że najpierw miał miejsce nasz urlop a na samym początku października rozpoczęły się studia. Początki są najtrudniejsze więc dla Klaudii jest ciężko, ale znaleźliśmy dzisiaj chwilę żeby coś wyskrobać. 


Przychodzimy z tematem naturalnego detoksu organizmu, który od dłuższego okresu cieszy się popularnością. Gwiazdy płacą ogromne pieniądze za tygodniowe oczyszczanie np. sokami- co widać czasem na ich Instagramach. Taki detoks naszego organizmu jest dla KAŻDEGO i każdy może SAM przygotować go w domu. Istnieje bardzo wiele jego form zgodnie z przysłowiem „ile ludzi tyle opinii”. Tygodniowe, kilku dniowe, dwu dniowe aż po jednodniowe. Z tym ostatnim dzisiaj zaprzyjaźnimy się w naszym poście. 

CEL OCZYSZCZANIA ORGANIZMU:

W dzisiejszych czasach króluje śmieciowe jedzenie, kolorowe napoje i na każdym kroku, w każdym produkcie tony cukru. Wszystko jest nasiąknięte polepszaczami, barwnikami, konserwantami i różnego rodzaju spulchniaczami. Podsumowując: jedząc czy pijąc to co w dzisiejszych czasach oferuje nam rynek, powoli zabijamy samych siebie. I to każdy- bez wyjątku. Różnica polega na tym, że jeśli odżywiasz się zdrowo, prowadzisz aktywny tryb życia to proces ten zachodzi powoli- ale niestety zachodni, ponieważ nikt nie jest w stanie uniknąć tej paskudnej chemii będącej dosłownie wszędzie. Jeśli jesz fast-foody w dużych ilościach, pijesz kolorowe i gazowane napoje to chyba nie musimy mówić skąd bardzo częsty jest ostatnio przypadek nowotworu żołądka u ludzi przed 30-stym rokiem życia? Myśleliście kiedyś o tym? Zastanawiała Was kiedyś data produktu np. do 2018r. nie mówiąc o tych dalszych? Pomyślcie jaki straszny syf ten produkt ma w swoim składzie! A my to zjadamy…Raz na jakiś czas trzeba więc pomóc organizmowi i go oczyścić z tych wszystkich paskudnych resztek, które w nas zalegają.


EFEKTY DETOKSU-czyli co osiągniemy po danej kuracji.

-wyrzucenie z naszego ciała substancji toksycznych i niestrawionych resztek przemiany materii,

-
odciążenie naszego układu trawienia,

-dostarczenie naszemu organizmowi niezbędnych mikroelementów i witamin,

-zrzucenie kilku nadmiernych kilogramów,

-zdecydowanie lepsza cera, włosy i paznokcie.

Oczywiście takie efekty z reguły osiągamy po tych „dłuższych” detoksach, które jednak na początek mogą być za mocne i po prostu w nich nie wytrzymamy. 
Dlatego przedstawiamy Wam naszą propozycję detoksu jednodniowego, który na początek jest świetny. Jeśli się zaangażujecie i postanowicie zrobić oczyszczenie również za miesiąc możecie wtedy wybrać już program 2-dniowy. I analogicznie w kolejnych miesiącach dokładać dni.

1. Dzień rozpoczynamy od szklanki ciepłej wody z cytryną! 

woda+ cytryna= niezwykła moc regeneracji. 
Cytryna zawiera witaminę C a więc jest przeciwutleniaczem, który chroni nasz organizm przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Ciepła woda bardzo wspomaga trawienie a jej połączenie z cytryną poprawia kondycję skóry i pomaga schudnąć.



 

2. Śniadanie- zielone smoothie 

Na śniadanie przygotowujemy zielone smoothie. Mimo pozorów są to bardzo pożywne posiłki i bomby witaminowe, które zapewnią energię na cały ranek. A ponadto w zielonych napojach znajdziemy chlorofil, magnez, wapń, witaminę A, B, K i błonnik. 

Składniki:
 

-połowa pietruszki 

-pół szklanki ananasa

-półtorej szklanki ciepłej wody 

-6 liści rzymskiej sałaty

-4 liście jarmużu


-kawałek imbiru 

Składniki obieramy, wrzucamy do blendera i dokładnie miksujemy do momentu aż powstanie z nich koktajl. 




3. Herbatka oczyszczająca 


Jak przygotować ową „herbatkę”? Do kubka gorącej wody dodajemy cytrynę, pieprz cayenne i imbir. Może nie

jest to najsmaczniejsza część dnia ale za to jak działa! Te
3 składniki uzupełniają się idealnie i pracują na

oczyszczenie organizmu. Razem mają potężną moc. Usuwają toksyny i śluz z organizmu, który tworzy nam

się przez nabiał. A ponadto tworzą w organizmie osłonę dla bakterii. Pieprz cayenne (podobnie jak cynamon)

pobudza trawienie i przyspiesza procesy metaboliczne.




4.Lunch time

Marchewka, rzodkiewka, papryka, seler – pokrój w plasterki, zetrzyj na tarce i zjedz. Nie ważne w jakiej formie- według uznania
!
  Można je polać jogurtem naturalnym, który poprawia perystaltykę jelit. Natomiast surowe warzywa pomagają pozbyć się szkodliwych produktów przemiany materii.






5.Kolacja

Kolacja powinna być lekka i nie zawierać tłuszczów. Najlepiej wybrać sałatkę owocową: kiwi, pomarańcza, truskawki, awokado, 
maliny, winogrona. Doprawiamy sokiem z cytryny i gotowe.






Koniec! Dzień detoksu zakończony. Minął szybko, przyjemnie i skutecznie- co zauważymy w naszych nakładach energii i dobrym samopoczuciu na dzień następny. A może nawet coś umknie z wagi!





Na koniec zapraszamy Was na nasze profile instagram’owe gdzie codziennie staramy się dodać coś nowego w duuużo lepszej jakości, którą niestety blog psuje :(




               Klaudia                                                                      Tomek 



Trzymajcie się! Buziaki! :*





niedziela, 11 września 2016

FOTORELACJA- DEYNN&MAJEWSKI TRENUJE- WIELKI TRENING!


Siemka!

Jak już wiecie wczoraj byliśmy na WIELKIM TRENINGU Maritki i Daniela. Dzisiaj przychodzimy do Was z krótką fotorelacją z tego eventu. Również kilka słów opinii od nas jak to wyglądało od strony odbiorcy. My byliśmy chwilę przed 13-stą i wtedy kończył się trening z przedstawicielami Jatomi Fitness. Dość spora liczba osób ćwiczyła. Równo o godzinie 13-stej Marita wraz z Danielem i gośćmi (Alina Pettke, Marta Banasik i Michał Karmowski) wyszli na scenę. Chwila rozmowy wstępnej i zaraz po tym rozpoczął się wykład byłego Mistrza Polski. Uwierzcie, że jego wiedza na temat dietetyki sportowej jest przeogromna i wynieśliśmy z tego wykładu wiele wskazówek i dowiedzieliśmy się o kilku błędach, które popełnialiśmy w swojej diecie. 




Następnie chwila przerwy i na scenę zagościł jeden z głównych bohaterów- Daniel Majewski. Jego wykład był zupełnie inny. Głównie opowiadał o swoich początkach, jak to się wszystko zaczęło, o byłych związkach, o tym jak był prześladowany i bity, o tym jak poznał Maritkę, o rodzicach, o zarobkach, o nienawiści, o hejtach i tak zwanej "konstruktywnej krytyce", która tak naprawdę nie istnieje. 

Słowo "motywacja" na wykładzie padło niewiele razy ale gdybyśmy mieli podsumować wykład jednym słowem to właśnie cała dyskusja na temat publicznego i prywatnego życia Daniela była ogromną motywacją i pokazaniem tego, że niemożliwe nie istnieje. W obu wykładach bardzo fajne było to, że publiczność pytała a prowadzący odpowiadali. Nie było to więc nudne godzinne gadanie lecz świetna forma wymiana zdań z publicznością i odpowiedzi na coś co faktycznie nas nurtowało.







Po wykładzie Daniela były przeznaczone dwie godziny na zdjęcia i autografy na które niestety się nie załapaliśmy, ale spokojnie zaraz po słynnym WIELKIM TRENINGU również był na to czas. Sam trening był bardzo fajnie zorganizowany. Ćwiczenia były dostosowane tak aby, każdy mógł je wykonać a zarazem bardzo się zmęczyć i czuć zakwasy w dniu następnym.

Tak jak wspominaliśmy wcześniej znowu przyszedł czas na zdjęcia. Tym razem już doszliśmy do sceny więc mamy zdjęcia z wszystkimi ale niestety autografu Maritki i Daniela już zabrakło a my nie wzięliśmy nic swojego na czym moglibyśmy je uzyskać. 
Kiedy spacerowaliśmy koło namiotu spotkaliśmy Trec Babcie i również zrobiliśmy sobie z nią zdjęcie. Bardzo sympatyczna i uśmiechnięta babulinka od której bije ciepło. Dokładnie taka jaką Daniel opisuje ją w internecie a on sam z pewnością odziedziczył charakter po niej.








Alina Pettke
Marta Banasik
Michał Karmowski





Podsumowując było to zajebiste wydarzenie na które naszym zdaniem warto było przyjechać nawet z daleka. Pojawiło się aż 5 tysięcy osób- każdy z tą samą pasją i zapałem. Organizacja według nas była perfekcyjna. Wszystko odbywało się zgodnie z czasem a na samym treningu było dla każdego sporo miejsca więc nikt nikomu nie przeszkadzał. Marita i Daniel to naprawdę mega pozytywni ludzie cały czas uśmiechnięci i dający rady jak osiągnąć to co oni. Nie są żadnymi gwiazdami ani burakami i po treningu stali do późnego wieczora z ludźmi robiąc zdjęcia i rozdając autografy. Możecie ich kochać lub nienawidzić ale jednego nie możecie im odmówić- osiągnęli status od zera do milionera a przy tym pozostali sobą.

To tyle z naszej opinii. Samą relację z wydarzenia znajdziecie jeszcze na naszych snapach więc warto tam zajrzeć! :) 





Trzymajcie się!